Dziewczyną czy dziewczynom – jak piszemy?
W przestrzeni internetowej nietrudno znaleźć zdania, które komunikują o tym, że ktoś „przyglądał się dziewczyną” i takie, z których można się dowiedzieć, że autorka wypowiedzi jest np. „dziewczynom z zasadami”. Jeśli znasz odpowiedź na pytanie, która z nich jest poprawna, z pewnością wiesz, że używanie form dziewczyną czy dziewczynom zależy od użycia danej formy w zdaniu. By zobrazować zasadę ich zastosowania, nie wystarczy odpowiedzieć na pytanie, „jak piszemy”. Tu należy wyjaśnić jeszcze, w jakim kontekście.
Odpowiedź brzmi: poprawne są obie formy, jednak ich zastosowanie zależne będzie od użycia w zdaniu formy tego samego rzeczownika, który w mianowniku l.p. brzmi: dziewczyna.
I tak, dziewczyną to narzędnik liczny pojedynczej – czyli szedłem (N: z kim? z czym?) z dziewczyną. Natomiast dziewczynom jest już formą celownika liczby mnogiej – czyli przyglądałem się (C: komu? Czemu?) dziewczynom.
Dlaczego zatem można się spotkać z zapisem „przyglądam się dziewczyną”? Można przypuszczać, że wynika to z nieuzasadnionego lęku przed używaniem w polszczyźnie formy fleksyjnej zakończonej na –om! Być może niektórym kojarzy się ona z wymową gwarową, dlatego starają się być hiperpoprawni i sięgają po wygłosowe -ą, brzmiące dostojniej i arcypoprawnie. Tymczasem wszystkie rzeczowniki – bez względu na rodzaj, znaczenie, zakończenie, pochodzenie – mają w celowniku l.mn. końcówkę –om (a nie końcówkę -ą).
Z kolei zapisu „jestem dziewczynom” nie da się uzasadnić niczym innym, jak brakiem znajomości deklinacji polskich rzeczowników.
Dla utrwalenia, zobaczmy, jak zastosować można tę pozornie trudną zasadę w praktyce.
W przypadku liczby pojedynczej rzeczownika dziewczyna napiszemy:
Kiedy zobaczyłem ją po raz pierwszy, do głowy mi nie przyszło, że będzie moją dziewczyną.
– Mamo, nie będzie mnie na kolacji, idę dziś do kina z dziewczyną!
Zawsze byłam trochę wycofaną i nieśmiałą dziewczyną, która trzymała się na uboczu.
Natomiast liczba mnoga tego rzeczownika w celowniku zawsze wygląda tak:
Staliśmy na nadbrzeżu i przyglądaliśmy się ćwiczącym na łodzi dziewczynom.
To my zaproponowałyśmy starszym dziewczynom z drużyny „Jastrzębi” żeby zagrały z nami ten mecz.
Dziewczynom bardzo spodobała się nowa kolekcja wisiorków i za żadne skarby nie mogliśmy oderwać ich od stoiska.
© 2025 Moose Polecane Korepetycje